Raty kredytów: co może wydarzyć się dalej? Eksperci wskazują kluczowy czynnik

Co dalej z ratami kredytów? Eksperci wskazują kluczowy czynnik

Analitycy PZU oceniają, że kolejna obniżka stóp procentowych w Polsce może zostać przeprowadzona w lipcu, przy okazji aktualizacji projekcji inflacji i PKB przygotowywanej przez Narodowy Bank Polski. Warunkiem takiego scenariusza ma być stabilizacja sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.

Rada Polityki Pieniężnej już w marcu zdecydowała o obniżeniu stopy referencyjnej o 25 punkty bazowe, do 3,75 proc. Ekonomiści zwracają przy tym uwagę, że przestrzeń do takiej decyzji była widoczna już w lutym. RPP sygnalizowała wówczas możliwość spadku inflacji w I kwartale 2026 r., a następnie jej stabilizacji w kolejnych miesiącach na poziomie bliskim celu inflacyjnego.

Istotne znaczenie miały również marcowa projekcja inflacji i PKB NBP oraz wyniki modelu NECMOD (model ekonometryczny gospodarki polskiej, używany przez Narodowy Bank Polski), które wskazują na dobrą kondycję krajowej gospodarki. W projekcjach podniesiono oczekiwany wzrost PKB na 2026 r. do 3,9 proc., jednocześnie obniżając prognozę inflacyjną do 2,3 proc. Zgodnie z prognozami NBP średnioroczna inflacja ma mieścić się w przedziale 2,3–2,4 proc. w horyzoncie do 2028 r.

Ekonomiści PZU podkreślają jednak, że na dalsze decyzje dotyczące łagodzenia polityki pieniężnej wpływać będzie sytuacja geopolityczna, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie. W ich ocenie obecny poziom cen surowców energetycznych nie stanowi zagrożenia dla utrzymania inflacji w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP wynoszącego 2,5 proc. plus minus 1 pkt proc. Zwracają jednocześnie uwagę, że ewentualny szok związany z napięciami w regionie ma charakter podażowy, co może równolegle podnosić ryzyko wyższej inflacji i obniżać tempo wzrostu gospodarczego.

W ujęciu bazowym analitycy PZU wskazują lipiec jako potencjalny moment kolejnej obniżki stóp, przy jednoczesnym znaczeniu danych z projekcji NBP oraz wpływu czynników geopolitycznych. Kluczowe pozostaje to, czy sytuacja na Bliskim Wschodzie ulegnie stabilizacji, a ceny energii nie zaczną ponownie generować presji inflacyjnej.

Joanna Porucznik
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up